środa, 6 grudnia 2017

Blogmas 3/2017. Kolekcja świąteczna Yankee Candle Q4 2017. The perfect Christmas.


W tym roku kolekcja świąteczna Yankee Candle jakoś specjalnie mnie nie powaliła na kolana, aczkolwiek jest tu kilka perełek. Oprócz absolutnie pięknych etykiet, w woskach nie znalazłam nic na tyle wyjątkowego, aby zdecydować się na którykolwiek z zapachów w pełnowymiarowej wersji.
Jeżeli jesteście ciekawi, które zapachy przypadły mi do gustu i jak pachną perfekcyjne święta według Yankee Candle, koniecznie przeczytajcie cały post.

0

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Blogmas 2/2017.Świąteczne kartki. Życzenia pachnące piernikiem prosto z serca.


Co roku staram się wysłać kartki świąteczne, chociaż kilka. Jest to tradycja, która niestety zanika. Słowo pisane zostaje zastąpione smsami, mailami, a szkoda, bo to piękne dostać taką kartkę prosto z serca.
W zeszłym roku też pokazywałam Wam kartki, które wysłałam rodzinie i znajomym.
Wpis na ten temat możecie zobaczyć tutaj:
Dlaczego warto wysyłać kartki?

W tym roku również dzielę się z Wami tym jakie wybrałam. Są piękne, klimatyczne i absolutnie świąteczne!







Ta ostatnia jest moją ulubioną!
Pamiętajcie, że do takich kartek możecie dołożyć swoje zdjęcia i całkowicie je spersonalizować. W środku możecie wypisać życzenia samodzielnie-tradycyjnie ale jeżeli nie chcecie, można je od razu wydrukować w środku.
Kartki są duże, takie jak standardowy zeszyt i mają ozdobną kopertę.
Jest to naprawdę piękny gest świąteczny, który warto celebrować.

Moje kartki:
Kartka Jerzyk
Kartka Misio
Kartka Biały Puch
Kartka Śnieżek
4

sobota, 2 grudnia 2017

Blogmas 1/2017. Życzenia na choinkę. DIY na prosty prezent.


Tym wpisem DIY rozpoczynam Blogmas 2017. Bardzo się cieszę, że mogę i w tym roku publikować dla Was posty w tej serii.
Uwielbiam przygotowywać posty DIY i żałuję, że tak mało ich tutaj jest. Napisanie i zrobienie całego tutorialu jest bardzo pracochłonne i pewnie dlatego jest ich tak mało, bo zwyczajnie brak mi czasu.

Jeżeli chcecie w tym roku wykonać prezenty samodzielnie mam dla Was prostą ozdobę choinkową, w której możecie napisać absolutnie wszystko. Przekazać życzenia świąteczne, wyznanie miłości, a być może wpiszecie tam ważną dla Was datę?
Obojętnie co będzie w środku, zostanie to z Wami na zawsze i będzie przypominało o czymś wyjątkowym.

Do wykonania ramek potrzebujemy:



Wycinam potrzebne elementy wyrzynarką, kleje i zaciskam zaciskiem stolarskim. Tak pozostawiam do momentu wyschnięcia kleju.


Ramka jest delikatnie postrzępiona i niedoskonała ale o to w tym chodzi. Ramka ma wyglądać jakbyśmy ją przed chwilą znaleźli w rzeczach prababci. Ma mieć widoczne piętno czasu.
Całość delikatnie wygładzam papierem ściernym.


Następnie po odpyleniu maluję bejcą. W moim przypadku to kolor rustykalny orzech. Nakładam dwie warstwy aby uzyskać pożądany efekt.


Gdy ramki schną ze zwykłej białej dykty, takiej jak jest z tyłu w szafach wycinam tył ramki.


Delikatnie wyrównuje powierzchnię i mogę przejść dalej. Z grubej folii - sztywnej wycinam "szkło" ramki. Dzięki temu, wnętrze ramki się nie zakurzy.


Następnie przygotowuję wnętrze ramki na dykcie przyklejam papiery i napisy.
Użyłam gotowych napisów i papierów do scrapbookingu dostępnych w każdym sklepie oferującym tego typu artykuły.


Całość uzupełniam o sznurek i sklejam.


Całość wygląda naprawdę pięknie! Staro ale stylowo. Taką ramkę można podarować każdemu i będzie to piękna pamiątka.



4

czwartek, 30 listopada 2017

Nowości w listopadzie. Świąteczne książki i moje ulubione perfumy


Nowości kosmetyczne

Tutaj za wiele nowości nie ma. Skusiłam się na skorzystanie z promocji w drogerii Rossman 1+1 i kupiłam moje dwa ukochane zapachy.
Oprócz tego standard czyli suchy szampon Batiste. Tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam ale pachnie cudownie!
Nowością są też rzęsy i kępki firmy Perhaeps. Zrobiło się już u mnie nieco sylwestrowo:)


Nowości zapachowe

Cała kolekcja świąteczna Q4 2017 Yankee Candle. Recenzja wosków pojawi się niedługo.


Nowości książkowe

Tutaj pojawiło się całkiem dużo nowych rzeczy. Zdecydowałam się w końcu na książkę Arleny Witt uwielbiam jej kanał na YouTube no i nie czarujmy się, nieużywany angielski normalnie zanika więc czas sobie to wszystko usystematyzować:)
Oprócz tego mam dwie świąteczne pozycje książkowe Hotel pod Jemiołą i Gwiazdka z Nieba.
Znalazły się też dwie książki z innych dziedzin, jedna z projektami DIY, druga o instagramie:) Jestem ich bardzo ciekawa!


Inne

Mam już kalendarz adwentowy. Teoretycznie jest dla mojego męża bo ja doskonale wiem co jest w środku więc dla mnie to żadna niespodzianka:)
W środku jest w 100% personalizowane wnętrze z puzzlami, z których powstanie zdjęcie.
Taki kalendarz możecie zamówić tutaj:
Kalendarz adwentowy
jest naprawdę super wykonany i już nie mogę się doczekać aż będziemy go otwierać.
Jeżeli chcecie śledzić co powstanie z puzzli to każdego dnia w grudniu będę pokazywała kolejny fragment układanki na moim InstaStory znajdziecie mnie tu: @iminilife
 

Ostatnią już nowością jest gra 5 sekund. Bardzo ja chciałam i w końcu mam. Jest to jedna z lepszych imprezowych gier!


0

niedziela, 26 listopada 2017

Moje urodzinowe prezenty.


Bardzo lubię pisać takie posty ale też i czytać u innych. Cudownie się potem wraca do takich wpisów po wielu miesiącach.
Pisałam już podobny post z tym, że o prezentach świątecznych. Jeżeli jesteście ciekawi zostawiam Wam link:
Co znalazłam pod choinką. Prezenty na święta.

Prezenty były jak najbardziej trafione. Oprócz pieniędzy dostałam również super zestaw białych filiżanek z firmy Ambition z kolekcji Kubiko. Jeżeli szukacie klasycznych ale lekko nowoczesnych białych filiżanek, koniecznie zobaczcie  sobie dokładnie tą kolekcję.
Oprócz tego w końcu mam irygator! Nosiłam się z jego zakupem dobre pół roku:)

Wśród prezentów znalazł się także kubek termiczny, komplet szklanek oraz książka.




Sama sobie też chcę sprawić prezent ale jeszcze nie zdecydowałam co kupić więc pewnie trochę czasu minie zanim coś postanowię:)
0

środa, 22 listopada 2017

Nasz dom. Wylewki. Ile kosztują, na co zwracać uwagę i jak się przygotować?


Wylewki to taki etap, który kończy etap kurzu, brudu, rur na wierzchu i zmienia plac budowy w dom.
Naprawdę. Jesteśmy już jakiś czas po wylewkach i nie potrafię się nadziwić jak domowo się od razu zrobiło!
U nas wylewki zajęły dwa dni. Jeden dzień firma zrobiła wylewkę na górze, w drugi-na dole. Oczywiście mogliby to zrobić spokojnie jednego dnia, ale taki był ich system pracy więc się nie wtrącaliśmy.

Jak przygotować się do wylewek?

Ponieważ piasek był nam potrzebny już wcześniej zdecydowaliśmy się na wylewki ze swoim materiałem. Czy to dobrze? Myślę, że gdyby nie to, że piasek był nam niezbędny, wzięlibyśmy materiał od firmy, bo obyłoby się bez gadania, że piasek nie taki, że cement nie taki. I mimo, że wcześniej pytaliśmy jaki piasek zamówić i jaki cement, firma przyjechała na miejsce i stwierdziła, że oni na takim piasku nie pracują.
Nie wiem czy próbowali więcej kasy wyciągnąć, czy po prostu zaczynają tak każdą pracę, ale my z umówionej ceny nie zrezygnowaliśmy.
Po wylewkach okazało się, że piasek był dobry, a cement nawet od nas odkupili, ale to co się nasłuchaliśmy, to tylko my wiemy.
Do wylewek nie ma za wiele przygotowań. My zamówiliśmy materiał i zrobiliśmy szalunki na klatkę schodową i tyle. Resztą zajęła się firma.

Ile kosztują wylewki?

Ceny wylewek są bardzo różne, ale wszystkie mniej więcej stoją na tym samym poziomie.
Bez materiału 11-15 z materiałem 21-28zł.
U nas po przeliczeniu ceny za metr, z naszym materiałem wyszło 25zł, natomiast firma wyceniła nam 28zł za metr.

Czy jesteśmy zadowoleni z wylewek?

Tak! Wszystko robimy na naszej budowie sami i wpuszczenie firmy było dla nas ogromnym stresem.
Wylewki są równe, bardzo dobrze wykonane i co najważniejsze nie pękają.
Nasza firma była z polecenia i myślę, że właśni takich firm warto szukać, bo wylewki to jeden z ważniejszych etapów budowlanych i warto mieć pewność, że wszystko będzie zrobione jak należy.
0

czwartek, 16 listopada 2017

Kolekcja Q3 2017 Fall in love Yankee Candle



Zakochałam się w tej kolekcji. Te etykiety i zapachy są boskie!
Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja w lato palę mało wosków. Czerwiec i lipiec to miesiące, w których świece mogłyby dla mnie nie istnieć. Ale gdy już noce robią się w sierpniu zimniejsze zaczynam palić świece, a we wrześniu palą się i woski.
Zawsze bardzo czekam na każdą kolekcję, bo trudno mnie zaskoczyć, ale Fall in love to piękna kompozycja zapachów, która pomoże przetrwać każdy zimny wieczór!


To był mój pewniak z tej kolekcji i nie myliłam się. Zapach jest OBŁĘDNY!
Opisywany jako połączenie drzewa sandałowego, kardamonu, piżma, paczuli oraz francuskiej wanilii i to jest w 100% trafione. Zapach jest bardzo ciepły taki otulający, delikatny i słodki. Kojarzy mi się właśnie z takim mięciutkim kaszmirem, który otula nas w zimne, jesienne wieczory. Warm cashmere to zapach idealny na perfumy! Ja z przyjemnością takich perfum bym używała.
Jest to na tyle unikatowy ale i uniwersalny zapach, że spodoba się chyba każdemu.


Autumn Glow to wosk o pięknym śliwkowym kolorze i jesiennej etykiecie. Jest opisywany jako mieszanka z egzotycznym aromatem paczuli, złotego bursztynu i świeżo ciętych ziół. Wyczuwalne są też delikatne nuty cytrusów.
I wiecie co? Ten wosk jest na tyle delikatny, że trudno mi określić czym właściwie pachnie.
Nawet nie wiem czy do końca mi się podoba. To czego jestem pewna, to fakt, że gdy już do mnie coś dotarło z zapachu, to była to mieszanka bardzo jesienna.
Myślę, że kupię jeszcze raz i spróbuję zapalić, bo albo miałam jakiś felerny okaz, albo rzeczywiście tak mało pachnie.
Jak u Was było?

Vibrant Safron to mieszanka wanilii i słodkiego szafranu. Tak opisuje ją producent ale według mnie jest to zupełnie inna mieszanka. Po zapaleniu ja czuję aromat pierników i pomarańczowej herbatki. To taka piękna jesienna mieszanka, może nawet nieco świąteczna bym powiedziała.
Nie wiem, ale jest to coś pięknego!
Jest to chyba jeden z bardziej jesiennych wosków zaraz obok Warm cashmere.


Mulberry&Fig Delight to piękny owocowy zapach. Jest taki letni, że wcale nie kojarzy mi się z jesienną kolekcją. Według producenta wosk ma pachnieć soczystą morwą i figami. Dla mnie pachnie owocami leśnymi i czymś słodkim. Zapach jest bardzo bezpieczny i myślę, że może podobać się wielu osobom.

Jak według Was wypada jesienna kolekcja? Który zapach Wam najbardziej się podoba?
0

piątek, 10 listopada 2017

Nasz dom. Czy samodzielnie i bez doświadczenia można wykonać instalacje wodną i kanalizacyjną? Jaki jest jej koszt?

Pamiętam, że gdy byliśmy już bardzo zmęczeni budową, mój mąż powiedział, że teraz to resztę już zrobią fachowcy. Tynki, wylewki, a wcześniej instalację wodną, kanalizacyjną i ogrzewanie.
0

sobota, 4 listopada 2017

Kalendarze adwentowe 2017. Co jest w sklepach? Jaki kalendarz wybrać? Zestawienie kalendarzy adwentowych!


Uwielbiam kalendarze adwentowe i już w zeszłym roku obiecałam sobie, że w tym roku kupię jakiś
4

wtorek, 31 października 2017

Nowości w październiku. Promocja Rossmann -55%, książki, nowości domowe,


Niesamowite jak szybko minął październik. Tak się zastanawiam czy aby nie powtarzam tego co miesiąc ale ten czas tak szybko leci!
Nowości nie mam zbyt dużo ale kilka nowych rzeczy się pojawiło.
Jeżeli jesteście ciekawi koniecznie przeczytajcie do końca!
0

wtorek, 24 października 2017

Odżywcze serum wygładzające i rozświetlający krem pod oczy. Snail Repair Therapy Biotaniqe



To moje pierwsze spotkanie z kosmetykami tej firmy ale jestem pewna, że na nich się nie skończy.
Jestem nimi absolutnie oczarowana.
0

środa, 18 października 2017

Denko i buble #1


To pierwszy post z tej serii i zobaczymy jak się przyjmie.
Od jakiegoś czasu zbieram zużyte kosmetyki i dziś w końcu nadszedł ten dzień, w którym siata się przepełniła i mogę pokazać Wam zużycia.
Nie ma tu wszystkiego, bo z przyzwyczajenia część wyrzucam, ale to co trafiło do siaty, z przyjemnością Wam pokażę.


Płyn do kąpieli Isana Luxury i Czas snu. Jedne z moich ulubionych płynów do kąpieli są tanie i ładnie pachną. Najczęściej decyduję się właśnie na te dwa rodzaje.
Silk mousse z Nivea ten niebieski był super! Natomiast cytrynowy nie do końca przypasował mi zapachem. Zużyłam, ale do tego zapachu na pewno nie wrócę. Myślałam, że te pianki będą mało wydajne ale są naprawdę super wydajne!
Jeżeli jeszcze nie próbowaliście to polecam!


Head&shoulders zużyłam więcej ale tutaj akurat załapały się dwa. To moje ulubione szampony i najczęściej właśnie na nie się decydujemy.
Szampon Batiste to mój ulubiony. Zawsze mam w zapasie. Co to szaponu Colab to nigdy nie miałam gorszego szamponu! Nic kompletnie nie działa, tak jakbyście psikały włosy powietrzem...tragedia.



Korektor Wibo Deluxe to jeden z moich ulubionych korektorów na lato. Zawsze kupuję go w promocji i  49% bo według mnie w normalnej cenie jest za drogi. Szybko się kończy, ale ładnie wygląda pod oczami.
Tusz Lily Lolo pisałam o nim o tutaj: Tusz do rzęs od Lily Lolo po zużyciu zdanie jak najbardziej podtrzymuję z tym, ze pod koniec zaczął się bardzo kruszyć.
MaxFactor Masterpiece tusz super ale przez pierwszy miesiąc. Po miesiącu zaczął się kruszyć i nadawał się do śmieci.
Korektor True Match lubię i często wracam! Puder silk edition od Bourjois kupiłam z polecenia ale nie wiem czy mnie zachwycił. Ładnie rozświetlał cerę pod oczami, ale nie do końca podobał mi się na całej twarzy. Zużyłam do końca, ale nie wiem czy wrócę.


Płatki kosmetyczne z Be Beauty z Biedronki zdecydowanie moje ulubione są te różowe albo zielone. Bardzo lubię i dużo zużywam.
Olejek Fruit z Evree kupiłam z polecenia i fajnie się sprawdził na początku roku w tych miesiącach zimowych. Skóra jest bardzo mięciutka!
Mydło w płynie od Fa Oriental moments kupione na wakacje, zużyłam ale i tak wolę mydła w piance, u mnie najczęściej są te od Palmolive. Kupuję tylko uzupełniacze.
Seria Lirene C+D była już opisywana przeze mnie na blogu. Wpis znajdziecie tutaj: Lirene C+D
Zużyłam krem i serum i z przyjemnością wrócę do tych produktów w lato. Są super! Bardzo przypasowało mi serum!
Antyperspirant Lady Speed Stick lubię i często wracam.


Woda toaletowa La rive Touch of woman jak na wodę toaletową była bardzo trwała i ma piękny, ciepły zapach. Idealny na zimowe dni!
Sally Hansen zmywacz do paznokci sprawdził się znakomicie. To drogi jak na zmywacz produkt ale bardzo dobry. Nie śmierdzi jak tradycyjne zmywacze i bardzo ładnie zmywa lakier przy okazji pielęgnując paznokcie.
Gillettee Blue 3 maszynki, działają dobrze i fajna cena jak za taką jakość.
Pianka Gillette Satin care Vanilla Dream pięknie pachnie, jest bardzo wydajna i dobrze nawilża ciało! Na pewno wrócę do tego produktu.
Garnier płyn micelarny 3 w 1 mój ulubiony płyn micelarny to już moja któraś butelka i póki co nie znalazłam nic lepszego. Zawsze wracam i zawsze mam w zapasie.
Seche vite top coat, mój ulubiony. Uważam, że nie ma lepszego topu na rynku do zwykłych lakierów.
Avon Sensuelle piękny zapach, trwaly jak na wodę toaletową.
Maseczka multibiomask. Moja nowość, zużyłam już ich kilka i to naprawdę dobry produkt. W jednym opakowaniu są dwie maseczki. Jedna jest na oczyszczenie druga na nawilżenie, takie 2 w 1. Super!

A Wy co zużyliście? Znacie produkty, które ja zużyłam?
1

czwartek, 12 października 2017

Nasz dom. Pierwsza wizyta architekta na budowie. Czego się spodziewać?


Pierwsza wizyta architekta na budowie dla każdego właściciela jest emocjonującym momentem. Oto powstaje coś nowego. Wszystkie Wasze pomysły, plany i marzenia wreszcie będą na kartce i staną się bardziej rzeczywiste-możliwe.
Generalnie pierwsza wizyta architekta jest naprawdę ciekawym przeżyciem. Na naszej pierwszej wizycie architekta ustaliliśmy przede wszystkim wizję domu. Określiliśmy nasz budżet i przedstawiliśmy wizję tego co chcemy osiągnąć. Już przed wizytą architekta warto sobie rozrysować rozkład pomieszczeń oraz metraż. Będzie łatwiej wszystko przedstawić. Architekt od razu fachowym okiem stwierdzi, co jest do zrealizowania, a co będzie trudniejsze do wykonania.

Dlaczego warto mówić o budżecie? Rozwiązania, które wprowadzi architekt do planu będą po prostu mniej kosztowne, ułoży go tak abyście nie poszli od razu z torbami, dobudowując lub zmieniając konstrukcję jednej ściany.
Przed wizytą architekta:
- ustalcie wizję domu, żeby na spotkaniu nie okazało się, że macie dwa różne pomysły,
- rozrysujcie układ i metraż pomieszczeń, jeżeli nie wiecie dokładnie warto mniej więcej ustalić jakie pomieszczenia chcecie na dole, a jakie na górze, czy salon ma być połączony z kuchnią czy może oddzielony i tak dalej,
- określcie chociaż mniej więcej Wasz budżet,
- na waszym "domowym" planie uwzględnijcie także podwórko, czy planujecie taras, a może do domu chcecie dobudować garaż?
Gdy architekt będzie na miejscu dopytajcie ile zmian projektu jest w cenie i ile propozycji zostanie Wam przedstawionych o ile jeszcze wcześniej tego nie ustaliliście.

Co po pierwszej wizycie architekta?

Będą oczywiście kolejne. W naszym przypadku na pierwszej wizycie architekt dokładnie pomierzyła wszystkie otwory, ściany, podłogi, dach i tak dalej. Natomiast kolejna nasz wizyta była już po wszelkich zgodach. Głównie kontaktowaliśmy się przez e-mail lub telefon, ustalając kolejne szczegóły. Nasz plan zmieniał się naprawdę kilkanaście razy. U nas nie było z tym problemu, ale wiem, że czasami takich kilka zmian jest kłopotem dla architekta i niezbyt chętnie godzą się na ich dużą ilość.

Od razu na wejście dostaliśmy dwie propozycje przebudowy naszego domu. Pierwsza była w całości architekta czyli jak on to widzi, biorąc pod uwagę nasze wymagania, druga propozycja była typowo nasza. Nie ukrywam, że przyjęliśmy tę naszą wersję, ale zmieniliśmy kilka rzeczy korzystając z doświadczenia architekta i zmieniając niektóre elementy na bardziej korzystne.


Czy jesteśmy zadowoleni z naszego planu?

W 100%! Dlatego na pewno warto go dobrze przedyskutować i przemyśleć.  Nawet jeżeli sami nie macie wizji tego jakby to mogło wyglądać, sugerujcie się tym co podpowiada architekt, oni wiedzą co robią, bo w końcu tym zawodowo się zajmują.

0

piątek, 6 października 2017

Prezenty dla singli. Co kupić?


Ostatnio przeszukiwałam internet szukając inspiracji dotyczących prezentów dla singli i wiecie co? Trudno jest kupić coś wyjątkowego. Postanowiłam zrobić swoje zestawienie rzeczy wartych uwagi, które nadają się idealnie na prezent dla singla.

Oczywiście moje propozycje można śmiało wykorzystać szukając inspiracji na prezent dla kobiety czy mężczyzny, niekoniecznie samotnych. Ale są to przede wszystkim super propozycje dla wszystkich singli.

Mapa zdrapka świata


Super pomysł na prezent dla osoby, która dużo podróżuje. Myślę, że coś takiego na pewno będzie super miejscem do kolekcjonowania wspomnień ale także do wyznaczania celów.

Zestaw kubek ninja


Dla samotnego mężczyzny zestaw jak znalazł. Wallet Ninja to genialne rozwiązanie dla wszystkich mężczyzn tą kartą zrobi wszystko! A kubek wiadomo, będzie na poranną kawę:)

W wersji damskiej można zdecydować się na cudowny kubek w kształcie lisa. Myślę, że każda kobieta będzie zadowolona! Do tego dobra herbata i książka!


No i moje dwie ulubione propozycje czyli ręcznik i poduszka. Jestem pewna, że każdy z takiego prezentu będzie zadowolony.
Ręczników nigdy dość, a ten puchaty i mięciutki sprawi, że każda kąpiel będzie wypadem do SPA!



Poduszka jest nie tylko piękna ale i pożyteczna. A łapacz snów to motyw, który idealnie wpasuje się w każde mieszkanie.


Jak podobają się Wam moje propozycje? Jestem pewna, że absolutnie każdy singiel będzie zadowolony z takich prezentów.
0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.