poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nasz dom. Podwieszane sufity. Porady i wskazówki.


W naszym domu pierwszy raz robiliśmy podwieszane sufity i serio, to nic trudnego.
Tak strasznie skomplikowanie to wygląda, a w rzeczywistości wcale nie jest to takie trudne ale wymagające sporo siły, precyzji i przede wszystkim cierpliwości.

Ruszt i profile

U nas był pojedynczy. Obniżaliśmy sufit o dosłownie kilka centymetrów więc nie było sensu bawić się w inny.
Na nasz cały dom zamówiliśmy dokłanie:
Profile UD 30:
3 m- 15 sztuk
4m - 21 sztuk
Profile CD 60:
2,6 m - 25 sztuk
3m - 15 sztuk
4m - 48 sztuk.
Wieszaki ES 100 sztuk
Do tego wkręty pchełki 1000 sztuk, kołki szybki montaż, zużyliśmy chyba z 300 sztuk
i wkręty z 2500tys sztuk spokojnie zużyliśmy na wszystkie sufity.

Wskazówki i ułatwienia

Największym ułatwieniem przy montażu płyt na sufit jest wypożyczenie sobie uchwytu do płyt G-K. Niesamowicie to ułatwia pracę, a koszt wypożyczenia jest niski.
Oprócz tego u nas super sprawdziło opisywanie uciętych kawałków profilów. Gdy szukaliśmy konkretnego odcinka nie trzeba było pięć razy mierzyć.


No i segregacja kołek-wkręt. Niby prosta rzecz ale na wysokości gdy podtrzymuje się na przykład profil UD nie ma już trzeciej ręki żeby sobie rozłożyć kołek.
U nas taki organizer powstał z kawałka profilu i odciętych butelek z małej wody mineralnej.


Najwięcej problemów mieliśmy z montażem wieszaków. Sypie się człowiekowi na twarz pył, do tego trzeba wywiertać dziurę w odpowiednim miejscu i jeszcze całość zamontować.
Było to na tyle upierdliwe, że zrobiliśmy sobie szablon, który odpowiadał szerokości rozstawu otworów w wieszaku.
Szablon wykonany był z  kawałka drewna i fragmentu profilu. Taki szablon przystawiliśmy do wieszaka i wiertaliśmy dwa otwory. Całość zamontowaliśmy wkrętemi i powstał szablon, który przykładaliśmy do sufitu.
Proste, a mega ułatwiło nam pracę.
 

0

środa, 10 stycznia 2018

Podsumowanie kalendarzy adwentowych 2017. Fotokalendarz i kalendarz z sephory


W tym roku miałam u siebie w okresie adwentu dwa kalendarze adwentowe.
Jeden z Sephory z kolekcji Winter Wonderland, absolutnie piękny graficznie oraz drugi z fotopuzzlami.
Zacznę od tego drugiego.

Taki fotokalendarz może zamówić każdy z dowolnym zdjęciem. Dostaniecie go pod tym linkiem:
https://www.puzzleyou.pl/kalendarz-adwentowy
Można go wybrać w wersji pionowej lub poziomej ze słodkościami lub też bez. Do wyboru mamy między innymi misie Haribo czy czekoladki Lind.
Słuchajcie kalendarz jest absolutnie fantastyczny. My oboje z mężem jesteśmy bardzo zabiegani ale te ułożenie dosłownie 8 puzzli każdego dnia, nie było żadnym problemem. Mogłabym powiedzieć, że to super frajda tak dzień po dniu okrywać co jest na obrazku.
Jeżeli nie oglądaliście Instastories to pokażę Wam tutaj jak to wyglądało dzień po dniu.




Zdjęcie, które powstało z puzzli to dokładnie to zdjęcie


Powiem Wam, że jestem zaskoczona jakością zarówno puzzli jaki samego kalendarza. Wszystko jest bardzo porządnie wykonane i kalendarz nic a nic nie jest po tych 24 dniach zniszczony. Śmiało można go wykorzystać w przyszłym roku.
Podsumowując jeżeli macie ochotę na kalendarz z własnym zdjęciem to koniecznie sobie taki zamówcie. Ja jestem nim zachwycona.


Drugi kalendarz jaki miałam to ten z Sephory. Byłam bardzo zadowolona, że będę mogła otwierać każdego dnia okienko ale po tych 24 dniach jestem tak naprawdę tylko rozczarowana.
Kalendarz sam w sobie naprawdę jest piękny! I nawet po tych 24 dniach nie wyglądał źle ale zawartość to w moim odczuciu porażka.


O ile kosmetyki były naprawdę super, choć nie było ich wiele to cieszę się na testowanie. Natomiast kawałek wstążki, gumka do włosów, naklejki z liskiem czy notesik..no bez przesady. Ile ja mam lat 6? Mam nadzieję, że w przyszłym roku kalendarz będzie lepszy bo tegoroczny to totalna porażka.
A jak wypadły w tym roku Wasze kalendarze?
0

czwartek, 4 stycznia 2018

Najwygodniejsze buty świata. Crocks, które modele butów wybrać?


Uwielbiam tę markę butów, stąd mój post na ten temat. Nie wiem czy znacie tę firmę, albo macie  jakąkolwiek parę, natomiast dla mnie to jedne z najwygodniejszych butów świata.
1

wtorek, 26 grudnia 2017

Blogmas 5/2017. Nasze prezenty świąteczne 2017.



W tym roku święta były naprawdę szalone. Ale też i wyjątkowe, bo pierwsze w naszym domu. Co prawda nic tutaj nie jest takie jak być powinno, nie było choinki, a wszędzie stały kartony ale sam fakt, że w końcu mieszkamy w swoich czterech kątach, sprawił że były jedyne w swoim rodzaju.
1

sobota, 16 grudnia 2017

Blogmas 4/2017. Medaliony choinkowe. DIY.


Bardzo lubię takie własnoręcznie zrobione ozdoby na choinkę. Jeżeli też lubicie to ten post na pewno Wam się przyda.
0

środa, 6 grudnia 2017

Blogmas 3/2017. Kolekcja świąteczna Yankee Candle Q4 2017. The perfect Christmas.


W tym roku kolekcja świąteczna Yankee Candle jakoś specjalnie mnie nie powaliła na kolana, aczkolwiek jest tu kilka perełek. Oprócz absolutnie pięknych etykiet, w woskach nie znalazłam nic na tyle wyjątkowego, aby zdecydować się na którykolwiek z zapachów w pełnowymiarowej wersji.
Jeżeli jesteście ciekawi, które zapachy przypadły mi do gustu i jak pachną perfekcyjne święta według Yankee Candle, koniecznie przeczytajcie cały post.

0

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Blogmas 2/2017.Świąteczne kartki. Życzenia pachnące piernikiem prosto z serca.


Co roku staram się wysłać kartki świąteczne, chociaż kilka. Jest to tradycja, która niestety zanika. Słowo pisane zostaje zastąpione smsami, mailami, a szkoda, bo to piękne dostać taką kartkę prosto z serca.
4

sobota, 2 grudnia 2017

Blogmas 1/2017. Życzenia na choinkę. DIY na prosty prezent.


Tym wpisem DIY rozpoczynam Blogmas 2017. Bardzo się cieszę, że mogę i w tym roku publikować dla Was posty w tej serii.
4

czwartek, 30 listopada 2017

Nowości w listopadzie. Świąteczne książki i moje ulubione perfumy


Nowości kosmetyczne

Tutaj za wiele nowości nie ma. Skusiłam się na skorzystanie z promocji w drogerii Rossman 1+1 i kupiłam moje dwa ukochane zapachy.
0

niedziela, 26 listopada 2017

Moje urodzinowe prezenty.


Bardzo lubię pisać takie posty ale też i czytać u innych. Cudownie się potem wraca do takich wpisów po wielu miesiącach.
0

środa, 22 listopada 2017

Nasz dom. Wylewki. Ile kosztują, na co zwracać uwagę i jak się przygotować?


Wylewki to taki etap, który kończy etap kurzu, brudu, rur na wierzchu i zmienia plac budowy w dom.
Naprawdę. Jesteśmy już jakiś czas po wylewkach i nie potrafię się nadziwić jak domowo się od razu zrobiło!
0

czwartek, 16 listopada 2017

Kolekcja Q3 2017 Fall in love Yankee Candle



Zakochałam się w tej kolekcji. Te etykiety i zapachy są boskie!
Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja w lato palę mało wosków. Czerwiec i lipiec to miesiące, w których świece mogłyby dla mnie nie istnieć. Ale gdy już noce robią się w sierpniu zimniejsze zaczynam palić świece, a we wrześniu palą się i woski.
0

piątek, 10 listopada 2017

Nasz dom. Czy samodzielnie i bez doświadczenia można wykonać instalacje wodną i kanalizacyjną? Jaki jest jej koszt?

Pamiętam, że gdy byliśmy już bardzo zmęczeni budową, mój mąż powiedział, że teraz to resztę już zrobią fachowcy. Tynki, wylewki, a wcześniej instalację wodną, kanalizacyjną i ogrzewanie.
0

sobota, 4 listopada 2017

Kalendarze adwentowe 2017. Co jest w sklepach? Jaki kalendarz wybrać? Zestawienie kalendarzy adwentowych!


Uwielbiam kalendarze adwentowe i już w zeszłym roku obiecałam sobie, że w tym roku kupię jakiś
4

wtorek, 31 października 2017

Nowości w październiku. Promocja Rossmann -55%, książki, nowości domowe,


Niesamowite jak szybko minął październik. Tak się zastanawiam czy aby nie powtarzam tego co miesiąc ale ten czas tak szybko leci!
Nowości nie mam zbyt dużo ale kilka nowych rzeczy się pojawiło.
Jeżeli jesteście ciekawi koniecznie przeczytajcie do końca!
0

wtorek, 24 października 2017

Odżywcze serum wygładzające i rozświetlający krem pod oczy. Snail Repair Therapy Biotaniqe



To moje pierwsze spotkanie z kosmetykami tej firmy ale jestem pewna, że na nich się nie skończy.
Jestem nimi absolutnie oczarowana.
0

środa, 18 października 2017

Denko i buble #1


To pierwszy post z tej serii i zobaczymy jak się przyjmie.
Od jakiegoś czasu zbieram zużyte kosmetyki i dziś w końcu nadszedł ten dzień, w którym siata się przepełniła i mogę pokazać Wam zużycia.
Nie ma tu wszystkiego, bo z przyzwyczajenia część wyrzucam, ale to co trafiło do siaty, z przyjemnością Wam pokażę.


Płyn do kąpieli Isana Luxury i Czas snu. Jedne z moich ulubionych płynów do kąpieli są tanie i ładnie pachną. Najczęściej decyduję się właśnie na te dwa rodzaje.
Silk mousse z Nivea ten niebieski był super! Natomiast cytrynowy nie do końca przypasował mi zapachem. Zużyłam, ale do tego zapachu na pewno nie wrócę. Myślałam, że te pianki będą mało wydajne ale są naprawdę super wydajne!
Jeżeli jeszcze nie próbowaliście to polecam!


Head&shoulders zużyłam więcej ale tutaj akurat załapały się dwa. To moje ulubione szampony i najczęściej właśnie na nie się decydujemy.
Szampon Batiste to mój ulubiony. Zawsze mam w zapasie. Co to szaponu Colab to nigdy nie miałam gorszego szamponu! Nic kompletnie nie działa, tak jakbyście psikały włosy powietrzem...tragedia.



Korektor Wibo Deluxe to jeden z moich ulubionych korektorów na lato. Zawsze kupuję go w promocji i  49% bo według mnie w normalnej cenie jest za drogi. Szybko się kończy, ale ładnie wygląda pod oczami.
Tusz Lily Lolo pisałam o nim o tutaj: Tusz do rzęs od Lily Lolo po zużyciu zdanie jak najbardziej podtrzymuję z tym, ze pod koniec zaczął się bardzo kruszyć.
MaxFactor Masterpiece tusz super ale przez pierwszy miesiąc. Po miesiącu zaczął się kruszyć i nadawał się do śmieci.
Korektor True Match lubię i często wracam! Puder silk edition od Bourjois kupiłam z polecenia ale nie wiem czy mnie zachwycił. Ładnie rozświetlał cerę pod oczami, ale nie do końca podobał mi się na całej twarzy. Zużyłam do końca, ale nie wiem czy wrócę.


Płatki kosmetyczne z Be Beauty z Biedronki zdecydowanie moje ulubione są te różowe albo zielone. Bardzo lubię i dużo zużywam.
Olejek Fruit z Evree kupiłam z polecenia i fajnie się sprawdził na początku roku w tych miesiącach zimowych. Skóra jest bardzo mięciutka!
Mydło w płynie od Fa Oriental moments kupione na wakacje, zużyłam ale i tak wolę mydła w piance, u mnie najczęściej są te od Palmolive. Kupuję tylko uzupełniacze.
Seria Lirene C+D była już opisywana przeze mnie na blogu. Wpis znajdziecie tutaj: Lirene C+D
Zużyłam krem i serum i z przyjemnością wrócę do tych produktów w lato. Są super! Bardzo przypasowało mi serum!
Antyperspirant Lady Speed Stick lubię i często wracam.


Woda toaletowa La rive Touch of woman jak na wodę toaletową była bardzo trwała i ma piękny, ciepły zapach. Idealny na zimowe dni!
Sally Hansen zmywacz do paznokci sprawdził się znakomicie. To drogi jak na zmywacz produkt ale bardzo dobry. Nie śmierdzi jak tradycyjne zmywacze i bardzo ładnie zmywa lakier przy okazji pielęgnując paznokcie.
Gillettee Blue 3 maszynki, działają dobrze i fajna cena jak za taką jakość.
Pianka Gillette Satin care Vanilla Dream pięknie pachnie, jest bardzo wydajna i dobrze nawilża ciało! Na pewno wrócę do tego produktu.
Garnier płyn micelarny 3 w 1 mój ulubiony płyn micelarny to już moja któraś butelka i póki co nie znalazłam nic lepszego. Zawsze wracam i zawsze mam w zapasie.
Seche vite top coat, mój ulubiony. Uważam, że nie ma lepszego topu na rynku do zwykłych lakierów.
Avon Sensuelle piękny zapach, trwaly jak na wodę toaletową.
Maseczka multibiomask. Moja nowość, zużyłam już ich kilka i to naprawdę dobry produkt. W jednym opakowaniu są dwie maseczki. Jedna jest na oczyszczenie druga na nawilżenie, takie 2 w 1. Super!

A Wy co zużyliście? Znacie produkty, które ja zużyłam?
1

czwartek, 12 października 2017

Nasz dom. Pierwsza wizyta architekta na budowie. Czego się spodziewać?


Pierwsza wizyta architekta na budowie dla każdego właściciela jest emocjonującym momentem. Oto powstaje coś nowego. Wszystkie Wasze pomysły, plany i marzenia wreszcie będą na kartce i staną się bardziej rzeczywiste-możliwe.
Generalnie pierwsza wizyta architekta jest naprawdę ciekawym przeżyciem. Na naszej pierwszej wizycie architekta ustaliliśmy przede wszystkim wizję domu. Określiliśmy nasz budżet i przedstawiliśmy wizję tego co chcemy osiągnąć. Już przed wizytą architekta warto sobie rozrysować rozkład pomieszczeń oraz metraż. Będzie łatwiej wszystko przedstawić. Architekt od razu fachowym okiem stwierdzi, co jest do zrealizowania, a co będzie trudniejsze do wykonania.

Dlaczego warto mówić o budżecie? Rozwiązania, które wprowadzi architekt do planu będą po prostu mniej kosztowne, ułoży go tak abyście nie poszli od razu z torbami, dobudowując lub zmieniając konstrukcję jednej ściany.
Przed wizytą architekta:
- ustalcie wizję domu, żeby na spotkaniu nie okazało się, że macie dwa różne pomysły,
- rozrysujcie układ i metraż pomieszczeń, jeżeli nie wiecie dokładnie warto mniej więcej ustalić jakie pomieszczenia chcecie na dole, a jakie na górze, czy salon ma być połączony z kuchnią czy może oddzielony i tak dalej,
- określcie chociaż mniej więcej Wasz budżet,
- na waszym "domowym" planie uwzględnijcie także podwórko, czy planujecie taras, a może do domu chcecie dobudować garaż?
Gdy architekt będzie na miejscu dopytajcie ile zmian projektu jest w cenie i ile propozycji zostanie Wam przedstawionych o ile jeszcze wcześniej tego nie ustaliliście.

Co po pierwszej wizycie architekta?

Będą oczywiście kolejne. W naszym przypadku na pierwszej wizycie architekt dokładnie pomierzyła wszystkie otwory, ściany, podłogi, dach i tak dalej. Natomiast kolejna nasz wizyta była już po wszelkich zgodach. Głównie kontaktowaliśmy się przez e-mail lub telefon, ustalając kolejne szczegóły. Nasz plan zmieniał się naprawdę kilkanaście razy. U nas nie było z tym problemu, ale wiem, że czasami takich kilka zmian jest kłopotem dla architekta i niezbyt chętnie godzą się na ich dużą ilość.

Od razu na wejście dostaliśmy dwie propozycje przebudowy naszego domu. Pierwsza była w całości architekta czyli jak on to widzi, biorąc pod uwagę nasze wymagania, druga propozycja była typowo nasza. Nie ukrywam, że przyjęliśmy tę naszą wersję, ale zmieniliśmy kilka rzeczy korzystając z doświadczenia architekta i zmieniając niektóre elementy na bardziej korzystne.


Czy jesteśmy zadowoleni z naszego planu?

W 100%! Dlatego na pewno warto go dobrze przedyskutować i przemyśleć.  Nawet jeżeli sami nie macie wizji tego jakby to mogło wyglądać, sugerujcie się tym co podpowiada architekt, oni wiedzą co robią, bo w końcu tym zawodowo się zajmują.

0

piątek, 6 października 2017

Prezenty dla singli. Co kupić?


Ostatnio przeszukiwałam internet szukając inspiracji dotyczących prezentów dla singli i wiecie co? Trudno jest kupić coś wyjątkowego. Postanowiłam zrobić swoje zestawienie rzeczy wartych uwagi, które nadają się idealnie na prezent dla singla.

Oczywiście moje propozycje można śmiało wykorzystać szukając inspiracji na prezent dla kobiety czy mężczyzny, niekoniecznie samotnych. Ale są to przede wszystkim super propozycje dla wszystkich singli.

Mapa zdrapka świata


Super pomysł na prezent dla osoby, która dużo podróżuje. Myślę, że coś takiego na pewno będzie super miejscem do kolekcjonowania wspomnień ale także do wyznaczania celów.

Zestaw kubek ninja


Dla samotnego mężczyzny zestaw jak znalazł. Wallet Ninja to genialne rozwiązanie dla wszystkich mężczyzn tą kartą zrobi wszystko! A kubek wiadomo, będzie na poranną kawę:)

W wersji damskiej można zdecydować się na cudowny kubek w kształcie lisa. Myślę, że każda kobieta będzie zadowolona! Do tego dobra herbata i książka!


No i moje dwie ulubione propozycje czyli ręcznik i poduszka. Jestem pewna, że każdy z takiego prezentu będzie zadowolony.
Ręczników nigdy dość, a ten puchaty i mięciutki sprawi, że każda kąpiel będzie wypadem do SPA!



Poduszka jest nie tylko piękna ale i pożyteczna. A łapacz snów to motyw, który idealnie wpasuje się w każde mieszkanie.


Jak podobają się Wam moje propozycje? Jestem pewna, że absolutnie każdy singiel będzie zadowolony z takich prezentów.
0

sobota, 30 września 2017

Nowości we wrześniu. Promocja rossmann 2+2, super książki, yankee candle.


Niesamowite, że już kończy się wrzesień! Ten czas tak szybko leci! Jeszcze niedawno pisałam Wam o letnich ulubieńcach, dziś mamy już jesień:)
Czas powyciągać ciepłe swetry i kupić zapas herbaty.
Jeżeli jesteście ciekawi co nowego pojawiło się u mnie we wrześniu to zapraszam do dalszej części posta!

Kosmetyki

We wrześniu w drogerii Rossmann była promocja 2+2 między innymi na produkty do kąpieli więc mam zapas na jakieś kilka miesięcy.
Całkowitą nowością są dla mnie produkty marki Biotaniqe. Zdecydowałam się na wypróbowanie serum wygładzającego, serum rewitalizującego i kremu pod oczy rozświetlającego.
Póki co jestem bardzo zadowolona i na temat tych produktów będzie osobny post na blogu.
W nowościach znalazł się także jeden produkt z Avonu jest to Profesjonalny peeling na bazie 10% kwasu glikolowego. Zobaczymy jak będzie z efektami.
No i na samym końcu mój ulubiony produkt do demakijażu już od kilku lat nie testuję nic nowego i zawsze mam zapas w łazience.



Zapachy

W tym miesiącu testowałam nowe zapachy z kolekcji Q3 2017 Yankee Candle.
Będzie post opisujący moje wrażenia, ale to jedna z piękniejszych kolekcji.


Książki

Suma drobnych radości, Z miłości do lokalności i zapowiedź Serce z piernika, która będzie dopiero w październiku dostępna. Wszystkie trzy jeszcze przede mną ale jestem ich bardzo ciekawa!


A u Was co nowego pojawiło się we wrześniu?

2

sobota, 23 września 2017

Moja urodzinowa wishlist 2017


Uwielbiam posty z tej serii! Nie wiem czy bardziej lubię je pisać czy do nich wracać, ale chyba jedno i drugie.
Jedną z tych rzeczy, a może kilka- zobaczymy, na pewno kupię sobie z okazji urodzin.
Jeżeli jesteście ciekawi co znajduje się na mojej urodzinowej liście, to zapraszam!



1/2/3/4/5/6/



7/8/9/10/11/

2

niedziela, 17 września 2017

Nasz dom. Gotowe projekty prostych domów a'la stodoła i nasz projekt.


Nasz projekt domu był robiony na zamówienie ale nie wynikało to z tego, że nie ma gotowych super projektów. Mieliśmy gotowy budynek - starą stodołę i musieliśmy tylko zagospodarować całe wnętrze.
Bryłę budynku mamy bardzo prostą do tego równie prosty dach dwuspadowy. Na projekcie mieliśmy trochę inne przedłużenie dachu, w ostateczności mamy tylko wypust dachowy nad drzwiami wejściowymi.
Gdybyśmy budowali od zera, na pewno zdecydowalibyśmy się na garaż obok, bo bardzo nam się takie projekty podobają.

Jeżeli szukacie gotowego projektu, takiego a'la stodoła, to przygotowałam dla Was kilka propozycji.

Mój typ domu, który osobiście bardzo mi się podoba to Projekt domu Mokka 5 WOF1089
Jest niewielki ale komfortowy, do tego ma garaż w bryle no i  bezpośrednie wejście z garażu do domu.

Mokka 5 WOF1089



Projekt domu Darlena WOK1071 to projekt, który łączy stodołę z nowoczesną elewacją. Jest już większy i również w budynku jest garaż, co więcej jest miejsce na dwa samochody.
Oprócz tego kotłownia ma osobne wyjście na zewnątrz, co jest bardzo ważne i znajduje się blisko garażu, co oznacza, że cały kurz nie będzie dostawał się do domu. Warto zwracać uwagę na takie detale podczas wyboru projektu.

Darlena WOK1071




Projekt domu Tamina mała PS WOE1083 to mały domek, który będzie dosyć tani w budowie. Po 3 latach naszej budowy wiem, że trzeba na to zwracać ogromną uwagę. Pamiętajcie, że im prostsza bryła i dach, tym tańsza będzie budowa takiego budynku. Zauważcie, że chociaż dom ma 93 metry, znalazło się nawet miejsce na małą spiżarkę i dom ma trzy pokoje. Spokojnie pomieści czteroosobową rodzinę.

Tamina mała PS WOE1083


Jeżeli szukacie gotowego projektu domu z dachem dwuspadowym to wybór jest naprawdę ogromny.

Dlaczego nie zmieniliśmy dachu na inny?

Dach, który mieliśmy na swojej stodole został podczas remontu całkowicie zrzucony ale zamieniliśmy go praktycznie na taki sam tylko z nową więźbą i z dłuższymi wypustami na dwa tarasy.
Nasza architekt proponowała nam wstawienie lukarn, ale ostatecznie zostawiliśmy wszystko jak było. Dlaczego? Bo dach dwuspadowy jest bardzo tani w budowie. Im bardziej skomplikowany dach, tym droższy i łatwiej o błędy podczas prac dekarskich. Oprócz tego zużywa się też więcej materiału.

Jaki jest nasz projekt?

Nasz dom ma 200 metrów. Dzięki temu, że mamy bardzo wysoką ścianę kolankową, góra wcale nie przypomina standardowego poddasza. Jest jasna i przestronna. Na dole zdecydowaliśmy się na jedną sypialnię, taki pokój gościnny i choć pierwotny plan wyglądał dokładnie tak jak widzicie na zdjęciu, ostatecznie całość wygląda nieco inaczej.

Powiększyliśmy łazienkę o ten kawałek z kotłowni, a sypialnię zrobiliśmy w kształcie prostokąta. Na projekcie jest ona w kształcie L i ma jeszcze jedno okno, które oddaliśmy do przedpokoju żeby było jaśniej. Kotłownie zrobiliśmy razem z pomieszczeniem gospodarczym, po to aby całość była większa.
W strefie dziennej za wiele się nie zmieniło. Nie wymurowaliśmy spiżarni po to aby kuchnia była większa i znalazło się w niej miejsce na wyspę.


Góra naszego domu to ogromna łazienka i dwie sypialnie w tym jedna z garderobą, gabinet i siłownia.


Czym kierowaliście się wybierając Wasz projekt domu?
0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.