wtorek, 29 grudnia 2015

Plannery. Co wybrać i jak to zrobić?

Pewnie nie jestem jedyną, która uwielbia ten moment, czyli wybór nowego kalendarza lub plannera. W tym poście przedstawię Wam 5 propozycji plannerów idealnych. 

Jak wybrać?


W gruncie rzeczy wybranie odpowiedniego plannera bądź też kalendarz to nie jest łatwa sprawa. Ważna jest wielkość, grubość, ciężar, a także jego wnętrze.
Na początek warto się zastanowić nad tym, czego od kalendarza oczekujemy:
- czy ma to być zwykły notes, w którym będziemy zapisywać sprawy do załatwienia czy potrzebny nam kalendarz/planner na każdy dzień,
- czy rozpiska w kalendarzu/plannerze ma być na cały tydzień widoczna na jednej stronie czy jeden dzień na jednej stronie,
- czy będziemy go nosić w torebce czy trzymać na biurku,
- jaki format wolimy? mały czy duży, ze sprężyną lub bez?
- zamykany na gumkę, magnes czy bez niczego?

To wszystko jest niesamowicie ważne, bowiem dobrze dobrany kalendarz lub planner niesamowicie może ułatwić nam planowanie i zapisywanie pewnych rzeczy.
 
Plannery
Nowością, przynajmniej dla mnie są plannery, o których usłyszałam chyba na początku tego roku i obiecała sobie, że na 2016 taki sobie sprawię. Póki co nic na to nie wskazuje, bo po prostu nie mogę się zdecydować, który powinnam wziąć. Planner jest o tyle fajny, że oprócz tego, że można w nim zapisywać różnego rodzaju ważne spotkania, wizyty u lekarza czy inne ważne rzeczy, można w nim także wypisywać swoje cele, wydatki, rzeczy, które uszczęśliwiają i tak dalej. Często w takich plannerach są cytaty motywacyjne co sprawia, że od razu człowiekowi chce się więcej.
Poniżej przedstawiam Wam 5 propozycji plannerów, których chętnie bym używała.


1) Happy planner


 To planner, który najbardziej do mnie przemawia. Ma piękny design, jest doskonale przemyślany i przede wszystkim są cztery dostępne okładki i różne formy środka. Dla mnie odpowiedni byłby week edition, gdzie cały tydzień jest na jednej stronie. Dobrze też prezentuje się days edition (zdjęcie poniżej) ale jeżeli chodzi o moje preferencje wybrałabym ten pierwszy.




2) Wonder Planner

W tym plannerze odpowiada mi to, że ma gumkę i tygodniowy rozkład. Jest też sporo tańszy od happy plannera, co również jest na plus. W środku znajdziecie puste rubryki na wpisanie wydatków, zaplanowanie wakacji, jest także miejsce na wpisanie swoich celów. Jedyne co poddaje wątpliwości to ta sprężyna i format. Nie wiem czy taki planner nosiłabym w torebce. Trudno też mi powiedzieć jak z jego wagą, ale na pewno jest interesujący.




3)  Simple planner



Simple planner to nie tylko planner, ale na stronie można też dostać kalendarz. O kalendarzach będę pisała w drugim poście. Planner jest w jednej wersji kolorystycznej czarno-białej. I ma bardzo bogate wnętrze. Jedyny minus jaki znalazłam w tym plannerze to fakt, że jest tylko na pół roku, co akurat u mnie średnio się sprawdzi. Wolę planner zdecydowanie całoroczny. Oprócz tego, jest bardzo przemyślany. Jest miejsce na cele, notatki, listy prezentów, zakupy i tak dalej. W moim przypadku im więcej miejsca na różnego rodzaju listy, tym lepiej.




4) Projekt planner




 Przedostatnia propozycja to coś dla tych, którzy lubią małe, podręczne plannery, które zawsze mogą mieć przy sobie. Mowa o projekt planner, który wyglądem przypomina podręczny organizer. Co najfajniejsze, są różne kolory! Mi najbardziej podoba się miętowy, choć podejrzewam, że ten kolor będzie się szybko brudził. Środek możemy sobie dowolnie modyfikować, a co najważniejsze, co roku kupujemy tylko nowe wkłady! No chyba, że znudzi nam się kolor, wtedy wymieniamy całość:) Wśród wkładów mamy do wyboru: - blog
- sport
- zamówienia
- adresy
- finanse
- notatki
- planner dzienny
- plan zajęć
- podróże
- przepisy
- zakupy
- zdrowie
- żywienie
Jak widzicie wybór jest ogromny i super, że można go sobie spersonalizować!


5)  Organizer design your life


To już moja ostatnia propozycja czyli organizer blogerki Aliny, która prowadzi bloga Design Your Life. W tym plannerze fajne jest to, że przede wszystkim został sprawdzony przez kogoś, kto dziennie go używa. Kolejną zaletą jest na pewno wnętrze piękne, ale zarazem proste. Można je sobie dowolnie aranżować za sprawą naklejek dołączonych do plannera. W plannerze jest także miejsce na przechowywanie różnych drobnych karteczek i co najważniejszy jest zamykany na magnes. Genialna sprawa!



 To już wszystkie moje propozycje plannerów. Starałam się wybrać różnorodne formy, tak abyście mogli zobaczyć jak różne propozycje są dostępne na rynku. Gdybyście mieli wybrać jeden planner dla siebie, który by to był?
Zapraszam również na post o kalendarzach. 

Może Wam się przydać:
Przegląd kalendarzy

5 komentarzy :

  1. Najfajniej wygląda Happy Planner... cena, jeśli podzielić ją przez ilość miesięcy kiedy będzie użytkowany, wcale nie jest taka straszna :) bardzo przydatny post, dziękuję za niego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. I jest wykonany z dbałością o każdy szczegół, a to bardzo ważne.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe informacje - ja pewnie tez zakupie HP 😀 najbardziej przemawia do mnie ten projekt zrobiony z ogromna dbałością o każdy szczegół - niestety week plannery już się wyprzedały - pozostaje czekać na dodruk choć przyznał, ze już bym chciała pisać coś w moim plannerze. Pozdrawiam, Ewelina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie ma? O rany! Dla mnie ta wersja week jest najlepsza. Rzeczywiście trzeba poczekać na dodruk. I doskonale Cię rozumiem, też zawsze czekam na początek roku, żeby sobie zaplanować co i jak w nowym kalendarzu czy plannerze

      Usuń
  3. Jak dla mnie nr.4 tylko szkoda że jest mały bo gdyby dodać mu parę cm,byłby ideałem:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.