czwartek, 10 listopada 2016

Mineralny korektor Lily lolo

Byłam bardzo ciekawa tego korektora. Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia raz, że z korektorem mineralnym, a dwa z sypkim.

Ten z Lily Lolo zamknięty jest w uroczym małym pudełku z sitkiem.
Wybrałam kolor Barley Beige, który idealnie współgra z moim podkładem Warm Peach.

Korektor jest opisywany jako  idealny do tuszowania wszelkich skaz i wyprysków skórnych. Producent sugeruje również, że korektor zapewnia doskonałe krycie cieni pod oczami.



Jak jest naprawdę i jak się u mnie sprawdził?


Odcień rzeczywiście dobrze pasuje do podkładu. Po lewej macie korektor, po prawej podkład w kolorze Warm Peach, jednak według mnie pod oczy mimo wszystko jest do mnie za jasny, przynajmniej mi się tak wydaje.
Na początku chciałam tego korektora używać wyłącznie pod oczy, bo praktycznie tylko tam go używam, niestety w tym obszarze zupełnie mi się nie sprawdził.
Mimo, że korektor doskonale wyrównuje koloryt skóry, to dla mnie ma zdecydowanie za małe krycie pod oczami. Gdy zaś nałożę go więcej, wchodzi mi w zmarszczki i bardzo nieładnie po czasie wygląda.
Próbowałam kilka razy go nakładać i różnymi pędzlami i gąbeczką i palcami, raz mniej raz więcej i nic.
Zupełnie mi się nie sprawdza w tej cześć twarzy, a szkoda bo miałam wielkie nadzieje z nim związane.

Jeżeli zaś chodzi o jakieś drobne wypryski czy zaczerwienienia, korektor doskonale się Wam sprawdzi.


Wiem, że wiele osób go poleca i strasznie żałuję, że u mnie się nie sprawdził. A jak jest u Was? Znacie go? Polecacie?


9 komentarzy :

  1. Miałam kiedyś krótką przygodę z minerałami. Moja skóra jakoś nie bardzo je zaakceptowała. Pozostaję przy klasycznych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra jest dosyć zadowolona z minerałów i myślę, że jej służą, no niestety korektor pod oczy mi się nie sprawdził:(

      Usuń
  2. Szkoda, bo ja też wiele dobrego o nim słyszałam i jego kryciu pod oczami. Sama mam problem z tą okolicą i tu głownie korektora używam. Chyba niestety zniecheciłaś mnie do niego 😭

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym ubolewam, bo właśnie z myślą pod oczy się na niego zdecydowałam.
      Mnóstwo osób go poleca, no ale jak widać u mnie w tej okolicy zupełnie się nie sprawdził,a szkoda:(
      Może u Ciebie się sprawdzi. Jakiego teraz korektora używasz?

      Usuń
  3. Jakoś nie umiem się przekonać do tych mineralnych kosmetyków, a tyle dobrego o nich mówią :) Szkoda, że u Ciebie wypadł słabo.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też żałuję bo bardzo bym chciała żeby akurat korektor się sprawdził. Na co dzień głównie korektora używam i pudru więc te dwa kosmetyki muszą być bez zarzutu:)

      Usuń
  4. jestem zachwycona kosmetykami mineralnymi, odkąd pierwsz raz zastosowałam jestem ich wierną fanką
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co najlepiej Ci się sprawdza? Jaka firma? Jaki kosmetyk? Może mi coś polecisz:)
      Sama powoli przerzucam się właśnie na kosmetyki mineralne.

      Usuń
  5. Cały czas poszukuję kosmetyków idealnych dla mojej dziwnie wymagającej cery. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować kosmetyków mineralnych, ale coraz bardziej mnie do nich ciągnie i może wreszcie się za nie wezmę ^^.

    Pozdrawiam!
    FUBSTER

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.