czwartek, 23 marca 2017

Kolekcja Coastal Living 2017 Yankee Candle


Zawsze bardzo czekam na nową kolekcję Yankee Candle. Najnowsza czyli Coastal Living
2017 ma przepiękne etykiety i kolory. Jest typowo wiosenno-letnia w moim odczuciu.
Jeżeli jesteście ciekawi poszczególnych zapachów, zapraszam do dalszej części postu.


Coastal Living to zapach, który według producenta ma intrygujący, słodko-słony zapach nadbrzeżnych kwiatów z ciepłą oceaniczną bryzą. Trudno stwierdzić czy rzeczywiście dokładnie tak pachnie natomiast jest to zapach bardzo świeży i niestety niezbyt intensywny. Po 4 godzinach palenia mało co było go czuć, nad czym strasznie ubolewam.
Ten typ zapachu według mnie nie każdemu może się spodobać jednak na pewno warto kupić sobie wosk i sprawdzić, bo zapach jest ciekawy.

Driftwood to zapach, który jest przepięknie opisywany. Według producenta ma pachnieć wyrzuconymi przez morze na piaszczystą plażę konarów drzewa, zaimpregnowanych morską solą i wysuszonych przez słońce.
Zapach w rzeczywistości ma coś drewnianego ale bardziej leśnego. Po zapaleniu jest również wyczuwalny lekko słony aromat. Driftwood nie każdemu może się spodobać ale ma w sobie coś przyciągającego. Jest bardziej męski i dosyć ciężki ale zarazem świeży. Trudno go opisać, dlatego warto po prostu wypróbować go u siebie.


Sea air to odświeżający wosk, o zapachu lekko słonego nadmorskiego powietrza splecionego z zapachem cyklamenu perskiego i róży.
Jest to zapach bardzo świeży, na pewno nie jest łazienkowy czego się obawiałam.
On troszeczkę kojarzy mi się z płynami do płukania, ale ma też w sobie coś perfumeryjnego.
Jest to naprawdę ciekawy zapach i jest to jeden z lepszych zapachów tej kolekcji.


Ten zapach od początku był moim faworytem i po zapaleniu mnie nie rozczarował.
Pachnie przepięknie! Jest to aromat delikatnych bukietów kwiatów charakterystycznych dla oceanicznego brzegu.
Tak opisuje go producent. W zapachu rzeczywiście wyczuwalne są kwiatowe nuty, bardzo słodkie ale jest w nich jakaś nutka czegoś ostrego, ale nie jest to nachalne. Jest to na tyle unikalny zapach, że trudno go opisać. W każdym razie koniecznie go spróbujcie. 

A który wosk u Was jest tym ulubionym?

1 komentarz :

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.