niedziela, 16 kwietnia 2017

5 rzeczy do domu, które bardzo chciałabym mieć.


Uwielbiam kupować rzeczy do domu, uwielbiam gadżety i uwielbiam zmiany.
To wszystko sprawia, że moja lista rzeczy, które chciałabym mieć jest gigantyczna. Jako, że ciągle jesteśmy jeszcze przed urządzaniem własnego domu, postanowiłam zebrać tylko 5 rzeczy do domu, które bardzo chciałabym mieć.
Jesteście ciekawi?



1) iRobot Roomba to droga rzecz i umówmy się, da się bez niej przeżyć ale fakt, że sam będzie sprzątał pod naszą nieobecność i zbierał wszystkie kłaczki kurzu jest super.

2) Myjka do okien Kärcher. Niezbędna. Nie lubię myć okien, u siebie zdecydowałam się na ciemne okna, żeby uniknąć męczenia się z białymi ramami, ale pozostają jeszcze szyby.
Dzięki myjce, można wszystko sprawnie umyć i sprawdza się na każdej powierzchni.

3) Parownica do ubrań Philips. Nie prasuję ubrań z zasady. Nie lubię tego robić i staram się też kupować takie ubrania, których nie trzeba prasować. Zdarza się jednak, że żelazko trzeba wyciągać, więc fajnie, gdyby ta czynność stała się przyjemnością. Dzięki parownicy, można nie tylko wyprasować ubrania i trudne zagniecenia ale także odświeżyć firany czy płaszcze, ale także wyprasować chociażby poszycie na kanapę.

 4) Robot wieloczynnościowy Philips HR7627/00. Krojenie, siekanie i tarcie w jednym urządzeniu. Tego nam trzeba. Placki ziemniaczane wreszcie nie będą problemem:)

5) Suszarka do ubrań Amica EMADP 82 LCW. Suszenie ubrań w domu to nie problem gdy ma się podwórko. Natomiast pościel, koce i tego typu rzeczy są już problematyczne do wysuszenia, szczególnie w zimę. Taka suszarka rozwiązuje wiele problemów, a przy parownicy to nawet i ubrania można by suszyć w takiej suszarce.

A Wy o jakich gadżetach marzycie?

2 komentarze :

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.