piątek, 30 czerwca 2017

Nowości w czerwcu. Lily Lolo, sporo książek!


Posty z moimi nowościami są naprawdę chętnie czytane i sama też lubię je pisać.
W tym miesiącu pojawiło się u mnie naprawdę sporo fajnych nowości

KOSMETYKI


Tak polubiłam musy do kąpieli od nivea, że zaopatrzyłam się w kolejny limitowany zapach. Tym razem rabarbarowy. Są super wydajne i pięknie pachną!
Nowością są dla mnie dwa kremy od Lily Lolo, na dzień i na noc. Będę o nich pisała osobną recenzję więc spodziewajcie się jej w lipcu!
Mineralna woda w spray to również moje odkrycie, na lato, absolutne must have.
Z nowości pojawił się również u mnie balsam do ust palmers, pianka do mycia twarzy i neonowy lakier z lidla, w pięknym różowym kolorze.
Seche Vite to nie nowość ale kolejne moje opakowanie. Nie ma lepszego topu do zwykłego lakieru.


KSIĄŻKI

Tych u mnie całkiem sporo. Do poczytania książki dla ludzi o mocnych nerwach:
Everest, 7 i Trzecia.


Natomiast jedzeniowych książek jak widać jest więcej.
Zdecydowałam się na: Moja kuchnia Vege, Dieta ze smakiem, Śniadanlove i Beauty&Food. Wszystkie fantastyczne!

ZAPACHY

W tym miesiącu pojawiły się u mnie dwie świece. Obie od Bispol i obie o zapachu wanilii.

GADŻETY

Lidl w tym miesiącu pozytywnie mnie zaskoczył. Znalazłam tam absolutnie piękne zasłony, idealna na lato, a także grilla elektrycznego, którego zakup przekładaliśmy już chyba kilkanaście miesięcy.



Grill jest naprawdę świetnej jakości i kosztował 129 zł więc niewiele jak na tego typu sprzęt.
I jak podobają się Wam moje nowości?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.