czwartek, 16 listopada 2017

Kolekcja Q3 2017 Fall in love Yankee Candle



Zakochałam się w tej kolekcji. Te etykiety i zapachy są boskie!
Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja w lato palę mało wosków. Czerwiec i lipiec to miesiące, w których świece mogłyby dla mnie nie istnieć. Ale gdy już noce robią się w sierpniu zimniejsze zaczynam palić świece, a we wrześniu palą się i woski.
Zawsze bardzo czekam na każdą kolekcję, bo trudno mnie zaskoczyć, ale Fall in love to piękna kompozycja zapachów, która pomoże przetrwać każdy zimny wieczór!


To był mój pewniak z tej kolekcji i nie myliłam się. Zapach jest OBŁĘDNY!
Opisywany jako połączenie drzewa sandałowego, kardamonu, piżma, paczuli oraz francuskiej wanilii i to jest w 100% trafione. Zapach jest bardzo ciepły taki otulający, delikatny i słodki. Kojarzy mi się właśnie z takim mięciutkim kaszmirem, który otula nas w zimne, jesienne wieczory. Warm cashmere to zapach idealny na perfumy! Ja z przyjemnością takich perfum bym używała.
Jest to na tyle unikatowy ale i uniwersalny zapach, że spodoba się chyba każdemu.


Autumn Glow to wosk o pięknym śliwkowym kolorze i jesiennej etykiecie. Jest opisywany jako mieszanka z egzotycznym aromatem paczuli, złotego bursztynu i świeżo ciętych ziół. Wyczuwalne są też delikatne nuty cytrusów.
I wiecie co? Ten wosk jest na tyle delikatny, że trudno mi określić czym właściwie pachnie.
Nawet nie wiem czy do końca mi się podoba. To czego jestem pewna, to fakt, że gdy już do mnie coś dotarło z zapachu, to była to mieszanka bardzo jesienna.
Myślę, że kupię jeszcze raz i spróbuję zapalić, bo albo miałam jakiś felerny okaz, albo rzeczywiście tak mało pachnie.
Jak u Was było?

Vibrant Safron to mieszanka wanilii i słodkiego szafranu. Tak opisuje ją producent ale według mnie jest to zupełnie inna mieszanka. Po zapaleniu ja czuję aromat pierników i pomarańczowej herbatki. To taka piękna jesienna mieszanka, może nawet nieco świąteczna bym powiedziała.
Nie wiem, ale jest to coś pięknego!
Jest to chyba jeden z bardziej jesiennych wosków zaraz obok Warm cashmere.


Mulberry&Fig Delight to piękny owocowy zapach. Jest taki letni, że wcale nie kojarzy mi się z jesienną kolekcją. Według producenta wosk ma pachnieć soczystą morwą i figami. Dla mnie pachnie owocami leśnymi i czymś słodkim. Zapach jest bardzo bezpieczny i myślę, że może podobać się wielu osobom.

Jak według Was wypada jesienna kolekcja? Który zapach Wam najbardziej się podoba?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.