czwartek, 15 lutego 2018

Nowe pędzle Lily Lolo. Bronzer i Eye Shadow


Do mojej kolekcji pędzli ostatnio dołączyły dwa nowe. Nie mam dużo pędzli, mam tylko takie, których używam. Do tej pory brakowało mi takiego porządnego, puchatego pędzla do bronzera oraz pędzelka, którym nałożę cienie na całą powiekę. Więc oto i one.


Pędzel do bronzera


Ten pędzel oprócz tego, że jest świetnie wykonany, zresztą jak wszystkie pędzle Lily lolo jest też tak rozkosznie miękki! Używanie go do bronzera jest absolutną przyjemnością! Włosie jest puchate i bardzo miłe w dotyku. Dzięki temu, że jest go dużo i nie jest mocno zbite, nakładając bronzer nie można sobie zrobić krzywdy. A makijaż wygląda doskonale.

Pędzel do nakładania cieni

 

Drugi pędzelek, który był mi niezbędny to taki, którym nałożę cienie na całą powiekę. Choć pędzel jest dosyć puchaty jest też bardzo precyzyjny. Można nim spokojnie budować intensywność cieni. Dzięki dobremu kształtowi włosia aplikacja cieni jest bardzo przyjemna. Można nim nakładać zarówno produkty sypkie jak i prasowane.

Oba pędzelki mają design, który bardzo mi odpowiada. Uważam, że są to pędzle, które pięknie wyglądają na toaletce. Dodatkowo świetnie się je myje i suszy i mimo używania wyglądają jak nowe.


Jeżeli szukacie pędzelków, które będą Wam służyły długie lata to koniecznie zainteresujecie się właśnie tymi. Mam już kilka innych pędzli z Lily Lolo i służą mi doskonale!
Polecam!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.