czwartek, 29 listopada 2018

Blogmas 2018. Kalendarz adwentowy na ostatnią chwilę. DIY.


Jeżeli jesteście tak samo spóźnieni jak ja, to zapraszam na kalendarz adwentowy DIY, na ostatnią chwilę.
Torebki i klamerki

Ja kalendarz robię z gotowych torebek, które są już wyposażone w numerki i klamerki. Poszłam na łatwiznę ale w tym roku już nic więcej nie zdążyłam zrobić. Wy, jeżeli nie macie takich torebek możecie kupić. Wiem, że są ładne w IKEA, ale jeżeli nie chcecie, albo po prostu nie macie czasu kupić, możecie użyć lepszej jakości torebek śniadaniowych.

Numerki

Numerki można wydrukować za darmo z internetu. Jest ich mnóstwo. Moje wydrukowałam ze strony Mysi Ogonek i służą mi za karteczki, na których z tyłu napisałam kilka słów.



Podstawa do zawieszenia torebek

Ja użyłam kratki. To zwykła kratka sklepowa kupiłam ją kiedyś za 25 zł na olx. Podobne tylko mniejsze i w drewnianej ramie, dostaniecie na pewno w Pepco i w Action. Jeżeli nie macie gdzie kupić, możecie ją zastąpić kawałkiem deski albo sklejki, do której wkręcicie kilka haczyków, albo patykiem na którym zawiesicie później Wasze torebki. Możecie jeszcze pomalować zwykły wieszak na ubrania drewniany i na takim wieszaku powiesić torebki. Robiłam też kiedyś taką wersję kalendarza.

I tyle. Do tego nożyczki, lampki i ozdoby. I oczywiście zawartość kalendarza.
U mnie są to nasze ulubione słodkości ale można włożyć tam drobne prezenty albo po prostu karteczki z zagadkami, ciekawymi cytatami, zadaniami. Użyjcie wyobraźni, na pewno coś fajnego wymyślicie.


 Swój kalendarz wyposażyłam w lampki-gwiazdki i dodałam kilka czerwonych elementów na druciku. Całość wyszła bardzo lekka i muszę przyznać, że nam się podoba.
A jakie jest Wasze zdanie?



 

2 komentarze :

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.