środa, 6 marca 2019

Makijaż ślubny. Jakie kosmetyki wybrałam do wykonania mojego makijażu ślubnego?


Wykonanie makijażu ślubnego to wcale nie taka prosta sprawa. Oprócz tego, że chciałoby się wyglądać ładnie na żywo, to trzeba jeszcze ładnie wyglądać na zdjęciach, a to nie taka prosta sprawa.
Pewnie się zastanawiacie dlaczego po prostu nie zleciłam tego profesjonaliście?

Nie chciałam. Na co dzień nie maluje się na tyle dużo, aby mógł mnie usatysfakcjonować pełen makijaż ślubny.
Nie używam podkładu, bronzera i jeszcze wielu innych rzeczy, ale chciałam żeby mój makijaż wyglądał ładnie, świeżo i w miarę dobrze prezentował się na zdjęciach.



Pielęgnacja to podstawa dobrego makijażu. Pod makijaż nałożyłam mój ulubiony krem marki Make me bio: Orange Energy, do tego lekki krem pod oczy i na usta olejek z Avon.
 

Na całą twarz nałożyłam mineralny podkład Lily Lolo w kolorze Popcorn, tak aby ujednolicić koloryt. Była to naprawdę jedna cienka warstwa. Pod oczy, mój ukochany korektor Maybelline w kolorze 01 Light, który utrwaliłam niezastąpionym pudrem bananowym z Wibo. Na strefę T wklepałam gąbeczką puder ryżowy, który matuje idealnie. Na co dzień nakładam go pędzlem, ale taka okazja wymagała tego aby nałożyć go gąbką.

Dzień wcześniej na brwiach wykonałam hennę, natomiast w makijażu użyłam brązowej kredki marki Avon, którą utrwaliłam bezbarwnym żelem do brwi Rimmel.
Na policzkach wylądował róż z bonjours w kolorze 34. Absolutnie piękny kolor!
Rozświetlacz, na który się zdecydowałam i który polecam, to Becca w kolorze Opal.


Oczy pomalowałam świetnym tuszem Avon. To mój absolutny ulubieniec. Sprawdziłam wszystkie z tej serii, ten jest najlepszy.
Makijaż oczu wykonałam cieniami z paletki The balm of Your Hand, które uzupełniłam o cień marki Rosie w kolorze: 308 cannes, tak aby rozświetlić powiekę. W strategicznych miejscach na łuku kupidyna, dodałam płynny rozświetlacz becca w kolorze opal,
Oczy uzupełniłam o sztuczne połówki rzęs marki ardelle: model 318, przyklejone zostały na klej House of lashes.
Usta to zastygająca matowa szminka Max Factor w kolorze 006.
Całość utrwaliłam mgiełką utrwalającą marki Avon.


To mój sprawdzony zestaw, który wytrzymał aboslutnie cały dzień bez jakiegokolwiek uszczerbku.
Patrząc na zdjęcia, całość wygląda tak jak lubię.

2 komentarze :

  1. Jestem bardzo ciekawa efektu finalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, świeżo, naturalnie jak przystało na wyjątkową pannę młodą 👍👌

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas. Każdy komentarz czytam i staram się na niego odpowiedzieć.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.