Ślub

Makijaż ślubny. Jakie kosmetyki wybrałam do wykonania makijażu?

Makijaż ślubny to wcale nie taka prosta sprawa. Oprócz tego, że chciałoby się wyglądać ładnie na żywo, to trzeba jeszcze ładnie wyglądać na zdjęciach, a to nie taka prosta sprawa.
Pewnie się zastanawiacie dlaczego po prostu nie zleciłam tego profesjonaliście.
Nie chciałam. Na co dzień nie maluje się na tyle dużo, aby mógł mnie usatysfakcjonować pełen makijaż ślubny.
Nie używam podkładu, bronzera i jeszcze wielu innych rzeczy, ale chciałam żeby mój makijaż wyglądał ładnie, świeżo i dobrze prezentował się na zdjęciach.

 

Jakich kosmetyków użyłam do makijaż ślubnego?

Pielęgnacja to podstawa dobrego makijażu. Pod makijaż nałożyłam mój ulubiony krem marki Make me bio: Orange Energy. Do tego lekki krem pod oczy i na usta olejek z Avon.
 

Chciałam ujednolicić koloryt skóry dlatego na całą twarz nałożyłam mineralny podkład Lily Lolo w kolorze Popcorn. Była to naprawdę jedna cienka warstwa. Pod oczy, mój ukochany korektor Maybelline w kolorze 01 Light, który utrwaliłam niezastąpionym pudrem bananowym z Wibo. Na strefę T wklepałam gąbeczką puder ryżowy, który matuje idealnie.

Dzień wcześniej na brwiach wykonałam hennę dlatego w makijażu użyłam delikatnej brązowej kredki marki Avon, którą utrwaliłam bezbarwnym żelem do brwi Rimmel.
Na policzkach wylądował róż z bonjours w kolorze 34. Absolutnie piękny kolor!
Rozświetlacz, na który się zdecydowałam i który polecam, to Becca w kolorze Opal.

Oczy pomalowałam świetnym tuszem Avon. To mój absolutny ulubieniec. Sprawdziłam wszystkie z tej serii, ten jest najlepszy.
Makijaż oczu wykonałam cieniami z paletki The balm of Your Hand. Makijaż oka uzupełniłam o cień marki Rosie w kolorze: 308 cannes, tak aby rozświetlić powiekę. W strategicznych miejscach na łuku kupidyna, dodałam płynny rozświetlacz becca w kolorze opal,
Oczy uzupełniłam o sztuczne połówki rzęs marki ardelle: model 318, przyklejone zostały na klej House of lashes.
Usta to zastygająca matowa szminka Max Factor w kolorze 006.
Całość utrwaliłam mgiełką utrwalającą marki Avon.

To mój sprawdzony zestaw, który wytrzymał absolutnie cały dzień bez jakiegokolwiek uszczerbku.
Patrząc na zdjęcia, całość wygląda tak jak lubię.

Koniecznie zerknijcie do kategorii ŚLUB w której poruszam inne ślubne tematy!

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *