Recenzje kosmetyków

Mineralny korektor Lily lolo

Byłam bardzo ciekawa tego korektora. Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia raz, że z korektorem mineralnym, a dwa z sypkim.

Mineralny korektor Lily Lolo zamknięty jest w uroczym małym pudełku z sitkiem.
Wybrałam kolor Barley Beige, który idealnie współgra z moim podkładem Warm Peach.

Korektor jest opisywany jako  idealny do tuszowania wszelkich skaz i wyprysków skórnych. Producent sugeruje również, że korektor zapewnia doskonałe krycie cieni pod oczami.

Mineralny korektor Lily Lolo jaki jest?

Odcień rzeczywiście dobrze pasuje do podkładu. Po lewej macie korektor, po prawej podkład w kolorze Warm Peach, jednak według mnie pod oczy mimo wszystko jest do mnie za jasny, przynajmniej mi się tak wydaje.
Na początku chciałam tego korektora używać wyłącznie pod oczy, bo praktycznie tylko tam go używam, niestety w tym obszarze zupełnie mi się nie sprawdził.
Mimo, że korektor doskonale wyrównuje koloryt skóry, to dla mnie ma zdecydowanie za małe krycie pod oczami. Gdy zaś nałożę go więcej, wchodzi mi w zmarszczki i bardzo nieładnie po czasie wygląda.
Próbowałam kilka razy go nakładać i różnymi pędzlami i gąbeczką i palcami, raz mniej raz więcej i nic.
Zupełnie mi się nie sprawdza w tej cześć twarzy, a szkoda bo miałam wielkie nadzieje z nim związane.

Jeżeli zaś chodzi o jakieś drobne wypryski czy zaczerwienienia, korektor doskonale się Wam sprawdzi.

Wiem, że wiele osób go poleca i strasznie żałuję, że u mnie się nie sprawdził. A jak jest u Was? Znacie go? Polecacie?

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *