Nasz dom

Podwieszane sufity. Porady i wskazówki.

W naszym domu pierwszy raz robiliśmy podwieszane sufity i serio, to nic trudnego.
Tak strasznie skomplikowanie to wygląda, a w rzeczywistości wcale nie jest to takie trudne ale wymagające sporo siły, precyzji i przede wszystkim cierpliwości
 

Podwieszane sufity. Ruszt i profile.

U nas był pojedynczy. Obniżaliśmy sufit o dosłownie kilka centymetrów więc nie było sensu bawić się w inny.
Na nasz cały dom zamówiliśmy dokłanie:
Profile UD 30:
3 m- 15 sztuk
4m – 21 sztuk
Profile CD 60:
2,6 m – 25 sztuk
3m – 15 sztuk
4m – 48 sztuk.
Wieszaki ES 100 sztuk
Do tego wkręty pchełki 1000 sztuk, kołki szybki montaż, zużyliśmy chyba z 300 sztuk
i wkręty z 2500tys sztuk spokojnie zużyliśmy na wszystkie sufity.

Wskazówki i ułatwienia

Największym ułatwieniem przy montażu płyt na sufit jest wypożyczenie sobie uchwytu do płyt G-K. Niesamowicie to ułatwia pracę, a koszt wypożyczenia jest niski.
Oprócz tego u nas super sprawdziło opisywanie uciętych kawałków profilów. Gdy szukaliśmy konkretnego odcinka nie trzeba było pięć razy mierzyć.

No i segregacja kołek-wkręt. Niby prosta rzecz ale na wysokości gdy podtrzymuje się na przykład profil UD nie ma już trzeciej ręki żeby sobie rozłożyć kołek.
U nas taki organizer powstał z kawałka profilu i odciętych butelek z małej wody mineralnej.

Najwięcej problemów mieliśmy z montażem wieszaków. Sypie się człowiekowi na twarz pył, do tego trzeba wywiertać dziurę w odpowiednim miejscu i jeszcze całość zamontować.
Było to na tyle upierdliwe, że zrobiliśmy sobie szablon, który odpowiadał szerokości rozstawu otworów w wieszaku.
Szablon wykonany był z kawałka drewna oraz fragmentu profilu. Taki szablon przystawiliśmy do wieszaka i wiertaliśmy dwa otwory. Całość zamontowaliśmy wkrętami i powstał szablon, który przykładaliśmy do sufitu.
Proste, a mega ułatwiło nam pracę.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *