Recenzje sprzętów

Recenzja sokowirówki RUSSELL HOBBS ULTIMATE JUICER 3W1

Zdecydowaliśmy się na model 3w1 marki Russel Hobbs. Jeżeli jesteście ciekawi jak będzie recenzja sokowirówki  Russel Hobbs ultimate juicer 3w1 zapraszam do przeczytania postu!

Bardzo długo szukaliśmy idealnej sokowirówki. Mamy wyciskarkę wolnoobrotową, ale zrobienie szybko w niej soku, graniczy z cudem. Do tego jest mnóstwo mycia, a według nas soki z sokowirówki są lepsze w smaku.

Dlaczego zdecydowaliśmy się na model sokowirówki Russel Hobbs Ultimate Juicer?

Ten model wcale nie jest tani. W internecie kosztuje mniej więcej około 500-600zł. Za tę cenę dostajemy:
– wyciskarkę do cytrusów,
– sokowirówkę,
– blender.
Model naszej sokowirówki to Ultimate Juicer 3w1 i sam zamysł na to urządzenie jest w naszym odczuciu doskonały.

Wyciskarka do cytrusów

Na samą podstawę urządzenia, nakłada się cały zestaw końcówek do wyciskania i można działać. Wyciskanie trwa ułamki sekund. To chyba najlepsze z wszystkich trzech urządzeń, ale nie bez wad.
Wadą zdecydowanie jest to, że moc urządzenia jest na tyle duża, że gdy wyciskam bardzo soczyste pomarańcze, sok pryska po całej kuchni. Według mnie powinien być tam bieg specjalnie na wyciskanie cytrusów, nieco wolniejszy, który umożliwiłby czystsze wydobywanie soku z cytrusów.

Sokowirówka Russel Hobbs Ultimate 3w1

Zacznę chyba od zalet bo jest ich mniej. Sok wychodzi super dobry, choć według mnie mógłby być bardziej klarowny. W dużo tańszych sokowirówkach, wychodził nam klarowniejszy ale już tego się nie czepiam. Ogromną zaletą jest to, że ten model ma duży otwór na owoce, czyli nic nie musimy nic kroić. To zaoszczędza masę czasu. W tej chwili testuję inny model sokowirówki i niestety muszę kroić owoce, więc jeżeli macie możliwość kupna sokowirówki z dużym otworem na owoce, nie zastanawiajcie się.

Wykonanie sprzętu

Druga sprawa to plastik z jakiego jest wykonane urządzenie. Jest bardzo dobrej jakości, ale niestety się farbuje przy chociażby burakach. Tak samo wybór białego urządzenia, też nie jest do końca dobrym wyjściem, nasza kolejna sokowirówka, na pewno będzie srebrna.
No i ostatnią już zaletą jest szybkość z jaką można zrobić sok. Trwa to może minutę. Bardzo szybko wciąga owoce i razem ze złożeniem i jej umyciem zrobienie soku zajmuje pięć minut.
Zapomniałam dodać jeszcze o jednej zalecie, przekręcanym dzióbku, przy
wylocie soku. Gdy chcemy wziąć pojemnik z sokiem przekręcamy go w górę i dzięki temu nie zachlapiemy blatu.

Wady, wady, wady!

Co do wad to niestety coś tej firmie nie wyszło ze spasowaniem elementów. Urządzenie kosztuje prawie 600zł, a wkładając do otworu marchewkę czy jabłko, wie o tym cała kuchnia. Sok pryska po całej kuchni, już nie wspomnę o tym, że w dużo tańszych sokowirówka dzbanek do soku jest idealnie spasowany z wylotem i ani kropla soku się nie zmarnuje. Tutaj często wylatuje na zewnątrz, no po prostu z tym jest dramat.

Kolejną wadą jest zapychająca się góra przy mokrych owocach.
Wiórki z marchewki spokojnie sobie dojdą do pojemnika na odpady. Wystarczy kilka jabłek czy gruszek, czyli nieco bardziej soczystych owoców i mamy całą górę zapchaną. Aby robić dalej sok, trzeba ją ściągnąć wyczyścić, Podczas ściągania wszystko spada na blat, więc sprzątanie kuchni jest totalną masakrą.
Samo umycie i zrobienie soku to 5 minut, ale później dwadzieścia minut sprząta się kuchnię.

No i najgorsza wada ze wszystkich to przy robieniu większej ilości soku, gdy zapcha się góra urządzenia, mamy coś takiego.

Większa ilość to powiedzmy litr soku więc znowu nie tak wiele. Z tych rowków nie da się tego wytrzeć, trzeba podstawić całe urządzenie pod kran i umyć to wodą. Nie wspominam o tym, że tak się nie powinno robić, ale jak inaczej to domyć?

Co do blendera czyli trzeciego urządzenia w tym zestawie, jest całkiem w porządku. Tutaj nie narzekam.

Podsumowując już, za tę cenę według mnie nie warto się na ten sprzęt decydować.
Sam desing jak i pomysł jest genialny! Wiecie, wyciskacie sobie cytrusy, później zakładacie końcówkę sokowirówkową, robicie sok, a na koniec do soku blendujecie banana i macie pyszny sok.
Ale coś nie wyszło z wykonaniem, więc niestety nie mogę Wam jej polecić.
Chyba, że to wada tylko mojego modelu ale o tym dowiem się za kilka tygodni, bo oddałam sprzęt do reklamacji. Zobaczymy co będzie, Na pewno dam znać.

Mam nadzieję, ze moja recenzja sokowirówki RUSSELL HOBBS ULTIMATE JUICER Wam się przyda no i koniecznie podzielcie się w komentarzach jaką Wy macie sokowirówkę? Co możecie polecić?

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *