Nasz dom,  Recenzje sprzętów

Traktor Stiga 2098H.

Mamy ogromny teren do koszenia i do tej pory kosiliśmy tradycyjnie, zwykłą kosiarką VIKING. Całość zajmowała nam około 4 godzin tygodniowo, co w miesiącu daje już sporą liczbę godzin poświęconych samemu koszeniu. A gdzie pozostałe obowiązki? Wiedzieliśmy, że kwestią czasu będzie zakup traktorka, który także będzie służył zimą, jako pług. Pozostawała tylko kwestia jakiej marki i jaki model. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na markę Stiga model: 2098H.

Recenzja Stiga 2098H. Dlaczego ten model?

Wybór traktorków jest ogromny! Nie braliśmy w ogóle pod uwagę żadnych marketowych wersji takiego sprzętu. Wiedzieliśmy, że będzie to albo Stiga albo inny model traktorka którejś z wiodących firm. Model 2098 występuje w dwóch wersjach. My zdecydowaliśmy się na wersję Stiga 2098H, ponieważ ma hydrostatyczna skrzynię biegów, co oznacza, że nie trzeba ich zmieniać podczas jazdy. Dzieje się to automatycznie. Jest to wygodna opcja zwłaszcza dla kobiet, warto jednak dodać, że droższa. Naszym zdaniem ten model traktorka to świetny kompromis pomiędzy ceną, a jakością i osiągami biorąc pod uwagę areał naszej działki czyli 3000 metrów kwadratowych. Braliśmy jedynie pod uwagę maszyny nowe chcąc cieszyć się bezawaryjną eksploatacją przez dłuższy czas. Należy dodać, że do traktorka można dokupić wiele przydatnych w ogrodzie akcesoriów. O nich opowiem później.

Traktorek Stiga 2098H. Specyfikacja.

W cenie traktorka mamy świetny silnik i aż 98 cm koszenia! To dwa razy więcej niż zazwyczaj ma tradycyjna kosiarka. Jest 7 pozycji koszenia, z której najniższa ma 25 mm a najwyższa 80 mm. W zestawie otrzymujemy ładowarkę do akumulatora oraz zestaw do mulczowania. Nie decydowaliśmy się na wersję z koszem, bo raz, że u nas jest niepotrzebna – mulczowanie świetnie rozdrabnia trawę, a dwa, że takie traktorki są przynajmniej o 1000zł droższe. Zamiast tego mamy po prostu hydrostatyczną skrzynię biegów.

Design Stiga2098H.

Oprócz tego, co kosiarka ma do zaoferowania wewnątrz bardzo spodobał nam się design sprzętu. Jest nowoczesny i absolutnie piękny! Widzieliśmy na żywo wiele traktorków, bo mamy niedaleko bardzo duży salon ze sprzętem różnych firm i Stiga jest faworytem w tej kwestii. Piękne jasne światła ledowe, dbałość o detale (nawet kluczyk ma swój skórzany breloczek) i stylistyka sprawiła, że trudno jest obok tych sprzętów przejść obojętnie. Widać tu dbałość o detale i wygodę operatora takiej kosiarki.

Ten model ma też bardzo wygodne siedzenie, które jest dodatkowo wysokiej jakości. Do tego doskonale jest wykończona kierownica, co przy innych sprzętach w podobnej cenie wcale nie jest pewne. Jest też mała przegródka na drobiazgi i uchwyt na kubek.

Czy koszenie traktorkiem jest skomplikowane?

Pewnie przed zakupem zastanawiacie się jak to będzie. Ale powiem Wam, że jeżdżenie taką kosiarką, to przede wszystkim przyjemność. U nas co tydzień był problem, kto poświęca te 4 godziny na koszenie. Teraz skoszenie całego naszego terenu zajmuje 50 minut. To ponad 3 godziny oszczędności tygodniowo! Warto też wspomnieć, że trawnik przez mulczowanie wygląda zdecydowanie lepiej i jest bardziej zadbany. Sama jazda kosiarką jest bardzo prosta i intuicyjna. Przez to, że nie trzeba zmieniać biegów, po prostu skupiamy się na koszeniu trawy.

Nasze wrażenia z użytkowania Stiga 2098H

Uważam, że decyzja o kupnie tego sprzętu była doskonała. Oprócz oszczędności czasu, mamy ogromną przyjemność z koszenia. To co najważniejsze, nie trzeba robić 9 kilometrów chodząc za kosiarką jak do tej pory. Po każdym użyciu kosiarki, kosisko przedmuchujemy kompresorem, aby pozbyć się trawy. Następnie podłączamy do węża ogrodowego aby umył je od spodu. Taki zabieg jest polecany w celu utrzymania kosiska w jak najlepszym stanie. W kosiarce są przygotowane do tego specjalne przejściówki na węża, które pozwalają umyć kosisko po użyciu. Myślałam, że będzie to bardzo uciążliwe ale jest to swojego rodzaju rytuał, który należy zrobić i poświęcić na to 10 minut. Uważam, że skoro oszczędzamy ponad 3 godziny na koszeniu, te 10 minut na czyszczenie można poświęcić.

Z fajnych funkcji o których chcę Wam wspomnieć to możliwość koszenia gdy jedzie się do tyłu. Wystarczy przytrzymać przycisk i cofając można normalnie kosić.

To co nas jeszcze zdziwiło w traktorku, to jego zwrotność. Wydaje się, że jest taki masywny i będzie trudno nim manewrować ale jest to sprzęt niesamowicie zwrotny. Prowadzi się go bardzo dobrze i wjedzie chyba wszędzie, o ile oczywiście zmieści się na szerokość.

Traktorek używany czy nowy?

Zanim zdecydowaliśmy się na konkretny model traktorka, zastanawialiśmy się nad tym, czy jest sens kupować używany. Oszczędność pieniędzy jest ogromna ale baliśmy się kupować z jakiegoś niepewnego źródła. Jako, że nasz teren jest duży, ostatecznie zdecydowaliśmy się na nowy ze względu na gwarancję i serwis. Dodatkowo ten model Stiga 2098H, póki co jest na tyle nowy, że trudno jest dostać używany.

Ale pytanie czy warto kupować używany. Ja uważam, że tak ale zawsze z pewnego źródła no i dobrej firmy, aby móc ewentualnie kupować części i wymieniać to co się regularnie zużywa.

Akcesoria Stiga 2098H

Decyzja o zakupu tego modelum była także podyktowana tym, że Stiga ma ogromny wybór akcesoriów. My zdecydowaliśmy się również na pług więc żadna zima nam nie straszna. Mamy 150 metrów podjazdu do odśnieżania więc jest co robić.

My na pewno zdecydujemy się jeszcze w tym roku na łańcuchy śnieżne no i marzy nam się przyczepka. Może kiedyś zainwestujemy też w ten zbierak do liści bo tych u nas na działce ich nie brakuje, a co roku zbieramy je właśnie tą tradycyjną kosiarką. W każdym razie wybór akcesoriów jest na tyle duży, że traktorek może wiele czynności związanych z dbaniem o teren wokół domu ułatwić.

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące traktorka to chętnie odpowiem. Pozostałe wpisy z tematyki domowej znajdziecie tu http://www.minilife.pl/category/nasz-dom/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *